Pan Rafał Madajczak wyraził oburzenie, że Lis do swojego programu zaprosił znajomego prawnika.
Oglądałem program "Tomasz Lis na żywo", i nie zauważyłem, żeby Lis w najmniejszym stopniu był stronniczy. Chyba tylko przez to, że nie było nikogo przedstawicieli tabloidów - ale ci sami odmówili udziału w tym programie. Nic zresztą dziwnego - co innego organizować "wypadki samochodowe" znanym ludziom i oczerniać ich, zbijając na tym kasę - a co innego pokazać swoją twarz "gównozjada" telewidzom.
Artykuły oczerniające celebrytów często gęsto umieszcza też na swoich "łamach" Pardon.
W programie nie padło ani jedno słowo o znajomości Lisa z prawnikiem.
Lis - to prawda - jest postacią znaną. Jest dziennikarzem z charyzmą, z talentem, nieprzeciętnym.
Dlatego cała sfora przeciętniaków z jego branży, żałosnych dziennikarzyn miernych lotów - w tym redakcja Pardonu - poprzez zawiść, zazdroszcząc mu sławy - rzuca mu się do gardła, ilekroć nadarzy się jakakolwiek okazja.
Przed chwilą Plebs, w swoim GD raczył był napisać m. in.
"Ci wymienieni ludzie znają się lepiej od was na mechanizmach rządzących pardonem "
Plebs wymienił wcześniej kilku takich, co to zęby na Pardonie zjedli.
Obawiam się, że niektórym snobizm wali na dekiel.
Oni się lepiej znają ? A niby na czym ? Konstrukcja Pardonu jest tak prosta jak konstrukcja cepa. Nie trzeba się tu na niczym znać, ani też posiadać fachowej wiedzy.
Ot - taka internetowa zabawka.
Gołym okiem widać, że ŻADNE mechanizmy nie zostały tu wypracowane. Nie ma tu nawet cienia jakiegokolwiek zorganizowania, tak jak to dzieje się na innych portalach. Wolna amerykanka.
Nie ma żadnych zabezpieczeń chroniącym mnie przed jakimiś nie zalogowamymi chamami, których jedynym urobkiem tutaj są inwektywy.
Plebs pisze o radzie mędrców. Nie będę wymieniał składu. Jakiś czas temu napisałem kilka słów prawdy do niejakiego Henryka P., który w swoim samouwielbieniu zasugerował, że wszyscy inni oprócz niego to zwykłe przygłupy.
Skoro rzeczywiście użytkownicy Pardonu mają coś do powiedzenia, to - moim zdaniem - obecna kondycja tego portalu świadczy jedynie o tym, że im kto dłużej na Pardonie, tym większy cymbał.
A Plebsowa Rada Mędrców powinna się nazywać Rada Głupców.
Ile czasu trzeba żeby nauczyć się chińskiego ? Nie wiem, ale myślę, że około 10 lat.
Ile czasu trzeba żeby nauczyć się polityki ?
Chyba dużo więcej.
Mam wyrobione zdanie o naszych rodzimych politykach, i w sensie moralnym jednych od drugich nie odróżniam.
Oni wszyscy składają się na strukturę czegoś, co każdy normalny człek zwie szambem.
Zastanawia mnie tylko, czemu oni wszyscy w ciągu 20 lat niczego się nie nauczyli. Przynajmniej ci najbardziej liczący się obecnie na naszym politycznym grajdole.
TUSK - obejmuje urząd. I od razu popełnia piramidalny błąd - na stanowisku szefa CBA zostawia radykalnego ultraprawicowca, skrajnego ekstremistę Kamińskiego.
KACZYŃSCY - po wyborach przechodzą do opozycji. Chcą wygrać następne wybory. Kamiński na ich pasku ma coraz więcej haków na PO. Ale ci - nie czekają do okresu tuż przed wyborami - jak ostatnie ofermy odkrywają karty teraz. Dając czas na odegranie się swemu konkurentowi.
Czy nie ma w tym kraju ani jednego profesjonalnego polityka ?
Bo ci, co teraz za takich się uważają, to przecież najzwyklejsi leszcze...
Spisek naukowców. Globalne ocieplenie to oszustwo?
używane auta,
nieruchomości ogłoszenia,
RTV - telewizory, kamery wideo,
AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe,
notebooki, laptopy,
biustonosze,
perfumy,
buty damskie,
bielizna damska
Taki wspaniały kapłan. Wielki katolik. Prywatnie - dusza człowiek, że do rany przyłóż. Ikona polskiego kk.
Kto nie wie, kim był Popiełuszko - niech nie śmie nazywać się Polakiem.
Ale to tylko u nas taki fałszywy patos i kult jednostki.
Np. już we Włoszech (katolickich przecież) naszego niezapomnianego kapelana Solidarności mają w....głębokim poważaniu.
http://polonia.wp.pl/kat,1010863,title,Wlosi-nie-chca-ogladac-filmu-o-polskim-ksiedzu-,wid,11763088,wiadomosc.html